Strona główna > Dla Kobiet, Dla mężczyzn > Mój ulubiony kobiecy fetysz

Mój ulubiony kobiecy fetysz

Jak już wcześniej pisałem jestem… fetyszystą, którego podniecają kobiece fetysze. Dzięki tej parafilii seksualnej, której nie uważam za jakąkolwiek dewiację, uzyskuję ogromną satysfakcję seksualną.

Kobiecy fetysz

Kontakt z obiektem pobudzającym (wspomnianym już kobiecym fetyszem, którym mogą być używane staniki, majtki, pończochy, skarpetki, buty, czy cokolwiek innego, co związane jest z ekscytującym zapachem Kobiety np. zużyte podczas miesiączki podpaski) pozwala  przenieść się mi w krainę swoich marzeń. Krainę tę odkryłem jako 13-letni chłopak. I aż do dnia dzisiejszego w niej tkwię.

Początki były takie, że jako nastolatek delektowałem się zapachem używanej bielizny matki i siostry. Widok używanych przez moje Kobiety majteczek, pończoch lub staników w koszu na brudne rzeczy zawsze napawał mnie wielką radością. Potem, kiedy podrosłem, uwielbiałem wchodzić do różnych budynków i szukałem kobiecych toalet. Każde udane wejście do takiej toalety to również ogromna radość. Pierwszą rzeczą było przeszukiwanie koszów na śmieci, w których znajdowałem niesamowicie pachnące kobiece zapachy – głównie w postaci zużytych podpasek lub papierów do podcierania po załatwianiu przez Nie swoich potrzeb. Ich widok oraz świadomość, że należą do zupełnie nieznanej mi Kobiety działały mocno na moją wyobraźnię! Pamiętam, co wtedy robiłem. Najczęściej je wąchałem, wkładałem do ust, ssałem, czy po prostu zlizywałem to, co na nich się znajdowało, jednocześnie wyobrażając sobie, jak cudownymi Kobietami muszą być właścicielki danego fetysza! Takie seanse potrafiły trwać dość długo i dostarczały mi naprawdę nieziemskich doznań, które były ograniczone jedynie moją wyobraźnią…

Teraz już nie wchodzę do kobiecych toalet bo jestem dorosły i mam cudowną Żonę, której powiedziałem o swoich upodobaniach. Żona je zaakceptowała i daje mi dość często – głównie na moją prośbę – swoje używane majteczki! A zapach ma… CUDOWNY!

Wcześniej, kiedy nie miałem jeszcze Żony, kupowałem używane majteczki w internecie od nieznanych Kobiet i delektowałem się ich nieziemskim aromatem. W tym przypadku mogłem podziwiać ich figury na fotografiach, które mi przesyłały. To było również bardzo podniecające. Patrzeć na cudowne ciało nieznanej mi Kobiety i czuć Jej nieziemski aromat. Czy może być coś piękniejszego? Nie sądzę…

P.S. Kto tego nie spróbował, ten nie wie, co traci…

  1. 22/11/2010 o 18:34

    Witam

    Ja oferuje właśnie swoje cudne majteczki na sprzedaż, zapraszam do odwiedzin mojej strony na http://www.smell4youu.blogspot.com

    pozdrawiam fanów kobiecych zapachów

  1. 15/11/2010 o 09:39

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: