Strona główna > anilingus > Mniam… lizanie pupy to jest to!

Mniam… lizanie pupy to jest to!

Zapach Kobiety był, jest i zawsze będzie dla mnie najseksowniejszym i zarazem najbardziej rozpalającym zmysły afrodyzjakiem. Nie inaczej było wczoraj…🙂

Przed kąpielą moja Żona została poproszona o wypięcie swojej niezwykle apatycznej pupci, którą uwielbiam ponad wszystko. Długo nie dała się prosić a mój zwinny i spragniony Jej wspaniałych soczków języczek oszalał z radości! Dlaczego? Gdyż przywitałem się z cudownym i niezwykle aromatycznym odbytem mojej Żony! Anilingus, bo tak to się nazywa, nie trwał może długo, ale wystarczył do tego by mój penis nabrzmiał do granic możliwości a zmysły nakarmiły się Cudowną Kobietą! Cóż za wspaniałe uczucie! Gorąco polecam tego typu praktyki wszystkim Panom! Nie krępujcie się bo dostarczanie ukochanej Kobiecie tego typu rozkoszy jest nie tylko waszym obowiązkiem ale i pragnieniem, które tkwi głęboko w waszej głowie…

Anilingus

Anilingus

Kategorie:anilingus
  1. Zenek
    06/10/2013 o 17:48

    ja tez uwielbiam lizac dupe, stopy podobnie jak ty
    chociaz nie jestem typem uleglego
    lubie jak mi sie robi to samo

    ale mam pytanie, czy dupcia zony byla calkowicie czysciutka i tylko pachniala odpowiednio?
    czy po prostu byla to pupa srednio czysta, kfalifikujaca sie do umycia?🙂

    • 06/10/2013 o 17:56

      Nie lubię lizania tego, co jest czyste czy świeżo umyte przez moją Żonę. Uwielbiam za to Jej „brudne” stopy, pupcię czy muszelkę pachnącą Kobietą. Jak chcę sobie cokolwiek polizać to proszę Żonę aby dała mi to do polizania zanim się umyje pod prysznicem czy w wannie. Lubię np. Jej pupcię – jak to ująłeś – „średnio czystą, kwalifikującą się do umycia”. To mnie podnieca!🙂 Ostatnio np. Żona chciała iść wymyć przepocone stopy ale ja wpadłem na genialny pomysł. A mianowicie, rozgniatałem na Jej stopach winogrona i nacierałem nim umalowane na czerwono paluszki oraz podeszwy stóp a następnie je ssałem i lizałem. Mniam, pyszności…🙂 Podobnie z Jej pupcią, najbardziej lubię kiedy jest wilgotna i czuć lekki zapach Jej „czekoladki”…

  2. Zenek
    06/10/2013 o 22:19

    podniecajaco🙂

    cipke uwielbiam niemyta pachnaca siuskami, najlepiej po calym dniu, wczesniej zona byla straszna czysciocha ale jej powiedzialem ze uwielbiam taka pachnaca i dla mnie ja taka zostawia

    Pupe lize zonie zawsze czysta, moze ja przekonam i sbrobuje gdy nie bedzie sterylna🙂
    nie wiem jak ona na to zareaguje, moze ja to podnieci ze taki jestem zbereznik, a moze odmowi🙂 Sam nie wiem czy mi sie to spodoba. Choc kiedys zdarzylo mi sie to robic z innymi ale one byly bardziej bezwstydne niz zona, to zdarzylo sie powiedzmy przypadkowo w fali ogromnego podniecenia wiec nie bylo to czyms strasznym🙂

    Bo zakladalem ze jesli dziewczyna, kobieta sie na to godzi to jest czysiutka i jest tego pewna, ale o dziwo w cale tak nie bylo a one sie zgadzaly wiec nie moglem juz wtedy odmowic🙂

    • 12/10/2013 o 05:32

      „cipke uwielbiam niemyta pachnaca siuskami”

      Mniam, ja też taką lubię:-D Szczególnie zaraz po tym, jak Żona zrobi siku…

      „wczesniej zona byla straszna czysciocha ale jej powiedzialem ze uwielbiam taka pachnaca i dla mnie ja taka zostawia”

      Moja Żona też jest czyścioszką ale jak ją proszę o coś to… mi to umożliwia. Np. 2 dni temu poprosiłem ją, żeby chodziła w majteczkach bez wkładek higienicznych tak, aby po sikaniu Jej soczki wsiąkały w majteczki. I tak zrobiła! A teraz kiedy jest na wycieczce weekendowej ja się delektuję Jej zapachami, które zostawiła dla mnie na majteczkach! Cudowne uczucie mieć zapach Żony kiedy ona jest 700 km dalej i przez 3 dni Jej nie widzę. To bardzo mnie podnieca, przybliża mnie do żony, którą jeszcze mocniej kocham za to, że spełnia moje pragnienia i fantazje a poza tym karmi moją uległość!

      „Pupe lize zonie zawsze czysta, moze ja przekonam i sbrobuje gdy nie bedzie sterylna ”

      Swojej zonie powiedziałem, że czysta pupcia mnie nie kręci więc coraz śmielej mi daje do wylizania „brudną”. Na początku miała opory ale teraz powoli się przekonuje, że to mnie kręci a dla Niej jest także fajne. W końcu na pupie jest dużo zakończeń nerwowych i lizanie ich jest miłe dla Niej. Dla mnie zresztą też! Nawet bardziej! Życzę Ci, aby udało Ci się przekonać swoją Żonę do tego, abyś mógł dowolnie delektować się Jej „brudnym” kakaowym oczkiem bo to bardzo ekscytujące i niezwykle podniecające. Powodzenia!

  3. Lizacz cipy
    03/10/2015 o 15:54

    Cipę lizałem wczoraj brudną.Stopy lizalem po calodziennym chodzeniu,dupe zaś udalo mi się kiedyś wylizać też niezbyt czystą,ale tylko raz .Caly czas urabiam żonke do tego typu rzeczy

    • 30/10/2015 o 06:44

      I tam trzymaj! Kropla dązy skałę! Ja też ciągle urabiam swoją Żonę przygotowując Ją na coraz to nowsze doznania. Czyżnie jest to piękne uwielbiać Żonę, z każdym dniem bardziej? Powodzenia!

  4. Adam
    10/12/2015 o 12:07

    Uwielbiam lizać, ssać kobieca dupcie.Wkładać język głęboko do środka tak żeby czuć jej smak i zapach. Nie ma nic lepszego.

  5. Adam
    10/12/2015 o 13:02

    Nic nie przebije smaku i zapachu kobiecej pupy. Mógłbym to robić non stop. Szkoda tylko ze znalezienie chętnej Pani do takich zabaw graniczy z cudem.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: